W większości przypadków raczej tak, chociaż zdarzają się wyjątki. Wiadomo, że nie patrzę na oceny płyt z gatunków, których nie lubię. A w mojej stylistyce panuje raczej porządek i generalnie rzecz biorąc, w większości przypadków oceny mogą stanowić jakąś wskazówkę. Większe rozbieżności występują na Filmwebie, gdzie, mam wrażenie, większość klienteli to zblazowane dzieciaki albo snoby.
You are viewing a single comment's thread from: