Nie uważałbym aktualnego koronawirusa za dobry wskaźnik. Jest on tak słabo znany, że stosuje się cokolwiek w nadziei że zadziała. Czy masz pewność, że dostawali zlewy tylko z witaminy C? A może z wielu rzeczy i nie wiadomo która substancja tak naprawdę najbardziej im pomogła.
A krew w żyłach to chyba miał wypalać perhydrol a nie witamina C.
Tak, pacjent stał się towarem. I nawet nie mówię tu tylko o koncernach farmaceutycznych, które wiadomo że wolą sprzedawać leki długo niż wyleczyć, ale o zwykłych pojedynczych lekarzach. Kiedyś lekarzami zostawali ludzie chcący ratować ludzkie życie. Teraz - ludzie chcący mieć stabilną i dobrze płatną pracę.
You are viewing a single comment's thread from:
No fakt że na razie mało wiemy. ale informacja poszła zupełnie oficjalnie, że podawana jest dożylnie witamina C w dawkach znacznie powyżej dopuszczalnych norm i że pomaga. Na YT jest co najmniej jeden lekarz który udowadniał jak to witamina C wypala krew. Teraz już tego nie znajdę bo nie subskrybuję tego typu propagandzistów. Nie wiem może koleś po prostu zapędził się w tropieniu "spiskowców" i zamiast nagrać o perhydrolu nagrał o witaminie C. ja nie jestem lekarzem i nie mam wiedzy co wypala a co nie :) przytoczyłem jedynie wszystko co zasłyszałem.