Ja gotuję rosoły wielomięsne i wielowarzywne w szybkowarze. Wywar przecedzam, zamrażam w porcjach. Baza na zupy gotowa, wystarczy dodać odpowiednie składniki i w parę minut mam świeżą zupę. Bardzo dużo mrożę, gotowe dania, naleśniki z nadzieniem lub bez, pierogi, uszka itp.
You are viewing a single comment's thread from:
Akurat za zupami nie przepadam, ale mrożenie też będę stosował/testował do niektórych rzeczy, które można zrobić wiele na raz :)
Ja akurat zupy lubię. Z mrożonek polecam zwłaszcza, jeśli lubisz, mrożenie naleśników, gołąbków - wielokrotnie takie znaleziska w zamrażalniku ratowały mnie od śmierci głodowej.